"Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie"

~Antoni Słonimski 

Wycieczka do Drezna

         Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa. Z jednej strony upadek państwa z drugiej gargantuiczna epoka baroku wpisująca się w polski sarmatyzm.
          Pasjonaci historii z I Liceum Ogólnokształcącego im. Księcia Bolka I w Jaworze postanowili sprawdzić, czy przysłowiowe bogactwo epoki saskiej ma uzasadnienie w kulturze materialnej i duchowej Saksonii, regionu z którego wywodzili się władcy Rzeczpospolitej Obojga Narodów i Księstwa Warszawskiego. W tym celu w czwartek 8 czerwca młodzież z ogólniaka pojechała na wycieczkę do Miśni i Drezna. Przez ponad sto lat związki Polski z Saksonią były bardzo bliskie, stąd wywodzili się królowie Rzeczpospolitej August II Mocny i jego syn August III Sas oraz władca Księstwa Warszawskiego Fryderyk August.

         To na terenie Saksonii w Lipsku pogrzebane zostały nadzieje Polaków na niepodległość u boku Napoleona. Do Drezna przybywały kolejne fale emigrantów po powstaniu listopadowym, tu tworzyli m.in. Adam Mickiewicz i Ignacy Kraszewski.
          Dzięki wedutom namalowanym przez Canaletta - którego mecenasem był nie tylko Stanisław August Poniatowski ale także August III Sas - można było po II wojnie światowej odbudować Warszawę i Drezno. Rezultat jego prac mogli jaworscy licealiści podziwiać w drezdeńskim muzeum Zwinger, w którym zgromadzone zostały największe arcydzieła malarstwa renesansowego np. Madonna Sykstyńska Rafaela Santi ale także barokowe obrazy m.in. Rubensa i Rembrandta.
          Pierwsza stolica Wettinów została zdeptana przez Jaworzan wzdłuż i w szerz, a wcześniej poznaliśmy tajniki produkcji porcelany w pierwszej w Europie manufakturze porcelany w Miśni , którą założył na początku XVIII wieku nasz wspólny władca August II Mocny. Przy okazji można było unaocznić sobie potęgę Monarchii Bolesława Chrobrego, którego granice na zachodzie sięgały aż tego grodu. W manufakturze młodzież uczestniczyła w warsztatach produkcji tego, jak mówią Niemcy, białego złota.
         W trakcie saksońskiej marszruty poznaliśmy wiele anegdot dotyczących epoki saskiej i potwierdziliśmy nasze przypuszczenie, że w XVIII wieku "było na bogato".
          Opiekunami wycieczki byli p. p. Dariusz Drzał i Władysław Woźniakiewicz.

         


Szablon i kodowanie: Mateusz Stanuch